Od jakiegoś czasu próbuję zrobić na jesień ponczo dla mojej córeczki, ale głównie napotyka to problem braku czasu.
Chciałam jakiś skomplikowany wzór coś z warkoczami, narzutami... jestem ciągle druciarką (jeśli takie słowo istnieje) amatorką, więc w końcu zdecydowałam się na prosty ryż plus ozdoby w postaci jakiegoś kwiatka. Zobaczymy.
Trzymajcie kciuki.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz